Jeszcze kilkanaście lat temu etatowa praca od 9 do 17 była standardem, a dodatkowe zajęcia traktowano jako opcję dla ambitnych lub tych, którzy chcieli podreperować domowy budżet. Dziś jednak coraz więcej osób decyduje się na dodatkową pracę, nie z wyboru, ale z konieczności. Czy to znak naszych czasów?

Zmieniający się rynek pracy

Rynek pracy nieustannie ewoluuje. Inflacja, rosnące koszty życia i niestabilność gospodarcza sprawiają, że coraz trudniej utrzymać się z jednej pensji. Wzrost cen nieruchomości, kosztów energii i żywności powoduje, że dla wielu pracowników podstawowe wynagrodzenie nie wystarcza na pokrycie wszystkich wydatków. W konsekwencji coraz więcej osób poszukuje dodatkowych źródeł dochodu – od freelancingu po prace dorywcze.

Generacja wielozadaniowa

Młodsze pokolenia, w tym millenialsi i pokolenie Z, dorastały w świecie dynamicznych zmian. Nie przywiązują się do jednego pracodawcy na lata i często podejmują kilka różnych zajęć jednocześnie. Praca w modelu „gig economy” – czyli na krótkoterminowych zleceniach – stała się częścią codzienności, zwłaszcza w branżach kreatywnych, IT czy marketingu.

Praca dodatkowa – wybór czy konieczność?

Niektórzy decydują się na drugą pracę, aby realizować swoje pasje, rozwijać umiejętności lub zyskać niezależność finansową. Dla innych to jedyny sposób na utrzymanie dotychczasowego standardu życia. W obliczu coraz wyższych rat kredytów i kosztów wynajmu wielu pracowników nie ma innego wyjścia.

Korzyści i wyzwania

Dodatkowe zajęcie może dać satysfakcję i dodatkowe dochody, ale wiąże się też z wyzwaniami. Praca po godzinach prowadzi do zmęczenia, stresu i braku czasu na odpoczynek. Work-life balance staje się coraz trudniejszy do osiągnięcia, co może prowadzić do wypalenia zawodowego.

Co przyniesie przyszłość?

Eksperci przewidują, że trend dodatkowej pracy będzie się nasilał. Coraz więcej osób wybiera elastyczne formy zatrudnienia, a firmy coraz chętniej współpracują z freelancerami. Być może w przyszłości tradycyjny model etatowy stanie się rzadkością, a wielozadaniowość będzie standardem na rynku pracy.

Czy zatem potrzeba dodatkowej pracy to chwilowa tendencja, czy nowa norma? To pytanie, na które odpowiedź znajdziemy w najbliższych latach.